Doktryna nie jest drogą zbawienia
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Jak wspominałem, może się wydawać, że Biblia wypowiada się sprzecznie o winie, jak w przykładach z części 1. Ta sprzeczność nie leży jednak w ilości alkoholu, lecz w rozróżnieniu między winem sfermentowanym a niesfermentowanym. Bóg wielokrotnie przyrównuje winnicę do ludu Bożego, a wino do błogosławieństwa.
Czy chrześcijanin może pić napoje alkoholowe i jak zapatruje się na to Bóg? Czy Słowo Boże propaguje alkohol w postaci wina? Wskazówki i wytyczne zawsze daje Słowo Boże. Patrząc jednak na to, co reprezentuje dzisiejszy świat oraz jak wiele istnień ludzkich zostało zgnębionych i zniszczonych przez alkohol, pojawia się pytanie: czy Biblia mogłaby dopuszczać picie sfermentowanego wina? Oto nachodzi człowieka myśl, czy w takim razie Bóg rzeczywiście dopuszcza do picia wina w Słowie Bożym. Czy uczniowie Chrystusa mają „zielone światło” do spożywania alkoholu w jakiejkolwiek formie?
Ekumenia przybiera różne formy i stawia coraz więcej pomostów, które mają doprowadzić do jednego globalnego systemu religijnego. Zanim jednak powstanie wielka nierządnica — religia ekumeniczna — muszą najpierw zatrzeć się różnice w denominacjach. Dopiero wtedy wszyscy będą mogli siedzieć przy jednym stole nierządu, w wspólnym jarzmie odstępstwa. O ogólnym obrazie ekumenii pisałem już wcześniej — kto chce głębiej zrozumieć tło, zapraszam do artykułów. W tej serii skoncentrujemy się na konkretnych pomostach ekumenicznych, które już dziś łączą denominacje w jedno duchowe jarzmo. Pierwszym z nich są święta.