Doktryna nie jest drogą zbawienia
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
W ostatnim czasie rzadziej publikuję. Nie dlatego, że zabrakło mi pomysłów czy też, że PAN nie daje nowych przemyśleń. Nie dlatego, że osłabła gorliwość. Wręcz przeciwnie. PAN prowadzi mnie w bardzo konkretnym kierunku i część moich sił została skupiona no relacji braterskiej twarzą w twarz, tam, gdzie wiara przestaje być teorią, a staje się realnym życiem z innymi wierzącymi. Mieliśmy od PANA Jezusa zawsze wielką łaskę budując się z bratem Dominikiem przez te lata, ale ostatnio BÓG przydaje wiele braci i sióstr we wspólnocie na miejscu w Łodzi. PAN uczy mnie nowego etapu braterstwa i pokazuje mi, że chce mnie uświęcać wyrzucając kolejne pozostałości mojej aspołeczności, która była na porządku dziennym w moim starym życiu.
Jak wspominałem, może się wydawać, że Biblia wypowiada się sprzecznie o winie, jak w przykładach z części 1. Ta sprzeczność nie leży jednak w ilości alkoholu, lecz w rozróżnieniu między winem sfermentowanym a niesfermentowanym. Bóg wielokrotnie przyrównuje winnicę do ludu Bożego, a wino do błogosławieństwa.
Czy chrześcijanin może pić napoje alkoholowe i jak zapatruje się na to Bóg? Czy Słowo Boże propaguje alkohol w postaci wina? Wskazówki i wytyczne zawsze daje Słowo Boże. Patrząc jednak na to, co reprezentuje dzisiejszy świat oraz jak wiele istnień ludzkich zostało zgnębionych i zniszczonych przez alkohol, pojawia się pytanie: czy Biblia mogłaby dopuszczać picie sfermentowanego wina? Oto nachodzi człowieka myśl, czy w takim razie Bóg rzeczywiście dopuszcza do picia wina w Słowie Bożym. Czy uczniowie Chrystusa mają „zielone światło” do spożywania alkoholu w jakiejkolwiek formie?