Doktryna nie jest drogą zbawienia
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Ekumenia przybiera różne formy i stawia coraz więcej pomostów, które mają doprowadzić do jednego globalnego systemu religijnego. Zanim jednak powstanie wielka nierządnica — religia ekumeniczna — muszą najpierw zatrzeć się różnice w denominacjach. Dopiero wtedy wszyscy będą mogli siedzieć przy jednym stole nierządu, w wspólnym jarzmie odstępstwa. O ogólnym obrazie ekumenii pisałem już wcześniej — kto chce głębiej zrozumieć tło, zapraszam do artykułów. W tej serii skoncentrujemy się na konkretnych pomostach ekumenicznych, które już dziś łączą denominacje w jedno duchowe jarzmo. Pierwszym z nich są święta.
Bóg jest Bogiem porządku. W rodzinie oznacza to harmonijne role: mężczyzna głowa rodziny, powołany do odpowiedzialnego prowadzenia w miłości; żona – do mądrego wsparcia i szacunku w Panu. To nie wyższość ani dominacja, lecz Boży plan chroniący dom. Sprawdź, jak obalić mity i wprowadzić ten porządek w codzienność. Poznaj biblijne podstawy i praktyczne kroki dla małżeństwa i rodziny.
Lud Boży często nie pojmuje tak ważnej kwestii: kto jest Oblubieńcem Kościoła? W ostatnim czasie bardzo smuci mnie postępowanie osób, które już zostały zbawione, a jednak jedną nogą odeszły od wiary. Również smuci mnie postawa niektórych osób, które poznałem – ufają bardziej ludzkim naukom niż Biblii i nie chcą jej słuchać, choć być może są jeszcze na etapie drogi, z której tylko PAN może ich wyprowadzić. Mam również na myśli pewnego niedoszłego brata w wierze, który na naszych oczach naradzał się na nowo, a jednak dał się złapać w diabelskie sidła pożądliwości i uległości wobec tego świata. Stanął w tym procesie, a wręcz zaczął się cofać w tym „naradzaniu się na nowo”. Pokazuje mi to, jak niebezpieczna jest ta duchowa wojna, dlatego musimy mocno trzymać się naszego Oblubieńca, być w Nim zakochani i utrzymywać z Nim gorącą relację! Sam Pan przestrzegał;