NOWY ETAP W NASZYM ŻYCIU – BUDOWANIE WSPÓLNOTY PRZEZ PANA
W ostatnim czasie rzadziej publikuję. Nie dlatego, że zabrakło mi pomysłów czy też, że PAN nie daje nowych przemyśleń. Nie dlatego, że osłabła gorliwość. Wręcz przeciwnie. PAN prowadzi mnie w bardzo konkretnym kierunku i część moich sił została skupiona no relacji braterskiej twarzą w twarz, tam, gdzie wiara przestaje być teorią, a staje się realnym życiem z innymi wierzącymi.
Mieliśmy od PANA Jezusa zawsze wielką łaskę budując się z bratem Dominikiem przez te lata, ale ostatnio BÓG przydaje wiele braci i sióstr we wspólnocie na miejscu w Łodzi. PAN uczy mnie nowego etapu braterstwa i pokazuje mi, że chce mnie uświęcać wyrzucając kolejne pozostałości mojej aspołeczności, która była na porządku dziennym w moim starym życiu.
[SPRAWDŹ TEZ: ZDROWA SPOŁECZNOŚĆ W MIŁOŚCI]
[BLOG BRATA DOMINIKA]
[STRONA NASZEJ WSPÓLNOTY]
Kto krzywdzi, niech nadal wyrządza krzywdę, kto plugawy, niech się nadal plugawi, kto sprawiedliwy, niech nadal będzie sprawiedliwy, a kto święty, niech się nadal uświęca.
Objawienie Jana 22:11
WSPÓLNOTA NA WZÓR PIERWSZYCH ZGROMADZEŃ
W Łodzi PAN Jezus buduje wspólnotę domową, taką jak wyglądały pierwsze zgromadzenia chrześcijańskie. Nie budujemy organizacji, ani nowego zboru denominacyjnego bo nie będziemy powielać błędów zborów religijnych i innych które opierają większości na człowieku i powielaniu katolickich schematów.
Jesteśmy uczniami Pana Jezusa i nie utożsamiamy się z nikim prócz naszego PANA. To On jest fundamentem, autorytetem i Głową.
Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową kościoła, jest on też Zbawicielem ciała.
List do Efezjan 5:23
Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu niż ten, który jest położony, którym jest Jezus Chrystus.
1 List do Koryntian 3:11
Etap poddania się PANU w budowaniu wspólnoty to oddanie się cierpliwie w rozważaniach, modlitwach oraz konfrontacji z własnym sercem. Wspólnota to nie doktryna jak jest powielane w religijnych zborach, ale budowanie się w miłości i jedności na jedynym fundamencie Jezusa Chrystusa w zgromadzeniach po zbytych przyzwyczajeń świata, katolicyzmu czy poklepywaniu się po plecach mimo widocznych grzechów. Wspólnota nie powstaje przez deklaracje słowne, lecz przez wspólne niesienie ciężarów i poddanie się Chrystusowi. Dlatego mniej piszę – ponieważ więcej czasu poświęcam braciom, ludziom z zewnątrz i prowadzeniu dzieci do PANA. A budowanie żywych relacji w prawdzie wymaga realnego zaangażowania, obecności i odpowiedzialności.
FUNDAMENT ZAWSZE TEN SAM!
Równocześnie PAN JEZUS przeprowadza mnie w nowy sposób myślenia i nie chodzi o zmianę fundamentów. Fundament pozostaje niezmienny: PAN JEZUS w swojej preegzystencji oraz po zmartwychwstaniu jest BOGIEM WSZECHMOGĄCYM. To jest dla mnie klucz który widzę, aby CHRYSTUS WSZECHMOGĄCY był zawsze w centrum całego zgromadzenia.
Zmienia się natomiast moje podejście w którym miłosierdzie góruje nad sądem (Jakub 1:18) i na stronie będę dzielić się moimi przemyśleniami i moim punktem poznania, oczywiście to nie daje zielonego światła na grzech czy ekumenizm. Nie zamierzam walczyć z ludźmi o interpretacje, które nie dotykają fundamentu zbawienia i świętości. Istnieją sprawy poznawcze, które mogę ukazać, rozwinąć i wyjaśnić – ale nie mogę nikogo zmusić do wiary takiej jak moja. Przekonać może tylko PAN JEZUS, ja mogę jedynie świadczyć o tym, co zostało mi dane.
[SPRAWDŹ TEŻ: POMOSTY EKUMENIZMU „ŚWIĘTA”]
[SPRAWDŹ TEŻ: EKUMENIZM JEDNA ŚWIATOWA RELIGIA]
[SPRAWDŹ TEŻ: EKUMENIA – ABY WSZYSCY BYLI JEDNO]
KAŻDY ODPOWIE PRZED BOGIEM SAM
Ta strona to jest moje poznanie Słowa Bożego, które daje mi BÓG. Nie potępiam nikogo z innym poznaniem, jeżeli ktoś wierzy w coś grzesznego, sam poniesie swoją winę przed Bogiem, ja nie mam na to wpływu. Ewentualne wpisy o grzechach może ktoś potraktować jako napomnienie.
Grzech nie jest kwestią interpretacji Słowa Bożego. Jeżeli ktoś trwa w bałwochwalstwie, bluźnierstwie, świadomym łamaniu przykazań miłości, w kulcie człowieka lub w czymś co zastępuje żywego Chrystusa – powinien potraktować te słowa jako napomnienie. Grzesznicy Królestwa Niebios nie zobaczą (1Kor 6:9-10). Nie dlatego, że ktoś ich wykluczy, lecz dlatego, że sami wybierają ciemność zamiast światła.
Denominacje i model postkatolicki – problem struktury
Obserwuję dziś, że ogromna część wspólnot powiela model, który rzekomo odrzuciła. Formalnie nie są katolickie, ale funkcjonują w post katolickim schemacie: lider jako centralna postać, struktura „duchowni” i „wierni” ważniejsza niż prowadzenie Pana Duchem, instytucja ważniejsza niż świętość i posłuszeństwo PANU. W praktyce często 99% energii koncentruje się wokół człowieka, a nie wokół żywego PANA.
Powiem wprost: denominacje w zdecydowanej większości są sektami – nawet jeśli używają ewangelicznego języka i mówią, że tylko SŁOWO BOŻE jest wyznacznikiem. Sekty to system kontroli, zależności i podporządkowania ludziom i strukturze zamiast Chrystusowi. A Chrystus nie odda swojej chwały żadnej instytucji. Generalnie każda religia ma namiastkę sekt, bo PAN nie zakładał żadnej religii i żadnej nie chce, ON chce prawdziwej wiary.
I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające,
Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości.
Objawienia Jana 18:4-5
Powrót do prostoty zgromadzenia Bożego
Jak Bóg pozwoli to może uda się napisać w najbliższym czasie, jak według mnie powinno wyglądać zgromadzenie Boże według Słowa Bożego. Postaram się podzielić tym, co studiuje od jakiegoś czasu co PAN mi kładzie na serce.
Chcę wam pokazać jak my w naszej społeczności wracamy w naszej domowej wspólnocie do prostoty pierwszych zgromadzeń i jak PAN nas tego uczy. Do zgromadzenia, w którym Chrystus rzeczywiście jest Głową, a nie tylko hasłem w deklaracji wiary. Gdzie PAN Jezus jest centralnym punktem i naszym fundamentem, gdzie uczymy się kochać z braćmi mimo różnego poznania Słowa Bożego, ale na fundamencie który jest nie do ruszenia, a którym jest nasz PAN I BÓG – Jezus Chrystus (Jana 20:28). Wspólnocie relacji, w których świętość jest normą, a nie dodatkiem. Do wiary, która nie polega na przynależności do ruchu, lecz na realnym poddaniu się PANU i życiu jak Boża rodzina.
Jeżeli tempo publikacji bywa wolniejsze, nie oznacza to mojego wycofania się z prowadzenia bloga. Oznacza dojrzewanie w kolejnym etapie duchowym, ale również przez wiarę przyjmuję inne zdania od PANA. Skupiam się aktualnie na żywych ludziach i budowaniu trwałych relacji. Wierzę, że mam wiele w tej materii do nadrobienia i nauczenia, a zarazem w trwaniu w relacji z braćmi i siostrami, nie zaniedbać własnej rodziny, a przede wszystkim relacji z OJCEM i PANEM.
Proszę, bracia i siostry, módlcie się, abym przekazywał samą Bożą prawdę, zaprawioną solą, a przede wszystkim w miłości, która góruje nad sądem.
Ps. Jak zauważyliście zmieniam styl pisania na prostszy aby przy mniejszej ilości czasu, móc łatwiej blogować.
