Doktryna nie jest drogą zbawienia
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Istnieje wiele doktryn różniących się od siebie i stwarza wiele zamieszania wśród nauczań o naturze Ojca i Syna, tak że przeciętny wierzący naprawdę może się czasem pogubić. Do tego dochodzą…
Ekumenia przybiera różne formy i stawia coraz więcej pomostów, które mają doprowadzić do jednego globalnego systemu religijnego. Zanim jednak powstanie wielka nierządnica — religia ekumeniczna — muszą najpierw zatrzeć się różnice w denominacjach. Dopiero wtedy wszyscy będą mogli siedzieć przy jednym stole nierządu, w wspólnym jarzmie odstępstwa. O ogólnym obrazie ekumenii pisałem już wcześniej — kto chce głębiej zrozumieć tło, zapraszam do artykułów. W tej serii skoncentrujemy się na konkretnych pomostach ekumenicznych, które już dziś łączą denominacje w jedno duchowe jarzmo. Pierwszym z nich są święta.
Aniołowie, zgodnie z ich pierwotnym znaczeniem, to posłańcy Boga. W języku hebrajskim słowo “mal’ak” oznacza posłańca, podobnie jak greckie “angelos”. Celem tego artykułu jest przybliżenie wam i uświadomienie, że znaczenie słowa “anioł” w Biblii to głównie “posłaniec”, co powinno być kluczowym elementem postrzegania tego terminu dla wierzących chrześcijan.
Wiele osób źle intepretuje Bożą rodzinę JHWH robiąc z niej trójjedynego Boga, uważając przy tym, że odrzucamy Boskość Ducha Świętego, co nie jest prawdą. Jako uczniowie Pana Jezusa, nie uznajemy Ducha Świętego jako odrębnej trzeciej osoby trynitarialnej doktryny, ale między innymi jako obecność Boga Ojca i Syna Bożego, jest to ICH wspólny Duch, mądrość Boża, pieczęć Boża i wiele innych.