Dowody Biblijne – Henoch, Mojżesz i Eliasz nie wstąpili do niebia

You are currently viewing Dowody Biblijne – Henoch, Mojżesz i Eliasz nie wstąpili do niebia
 

Od jakiegoś czasu Pan poruszał mnie, abym napisał artykuł o rzekomym wniebowstąpieniu Mojżesza, Henocha czy Eliasza.


Zmobilizowały mnie do tego dwie rozmowy, jedna Internetowa, a druga odbyta na żywo z sąsiadem, zagorzałym katolikiem.

Sąsiadowi głosiłem prawdziwą Dobrą Nowinę. Planowałem również wejść z nim na jeden z tematów, w którym błądzi kościół katolicki i dać mu tym samym do myślenia. Wierzę, że zmobilizuje go to delikatnie do szukania prawdy w Biblii, a nie z mównicy w świątyni wyżej wymienionej instytucji.

[SPRAWDŹ TEŻ: ZŁOTY CIELEC KATOLICYZMU]

Zachęciłem sąsiada do rozmowy pozdrowieniem i dobrymi życzeniami na resztę dnia, wskazując na zło, które dzieje się za naszą wschodnią granicą, podkreślając, że taki konflikt będzie kiedyś toczył się na całym świecie, o czym nam prorokował Pan Jezus. Zagubiony mężczyzna próbował wskazywać na prawdziwość objawień Maryjnych, na które zareagowałem, że nie mogę się zgodzić z jego tezami, bo Maria nie żyje i nie może się komukolwiek ukazywać. Ona również nie wstąpiła do nieba, wbrew katolickim dogmatom.

[SPRAWDŹ TEŻ: OBJAWIENIA – PRAWDZIWE OBLICZE]
[SPRAWDŹ TEŻ: ŚWIADECTWO DNIA CODZIENNEGO – CHWAŁA TYLKO BOGU]
[SPRAWDŹ TEŻ: NADCHODZI POCZĄTEK BOLEŚCI]

NIKT NIE TRAFIŁ DO NIEBA


Nie tylko katolicy chcą umieszczać Henocha, Mojżesza i Eliasza w niebie – z takimi samymi tezami zgadza się również znaczące grono protestantów.
Temat może nie wydawać się prosty, ale przy tłumaczeniu Pisma Pismem, każdy może go zrozumieć. Jednak pierwszą zasadą przy rozumienia Słowa Bożego jest nie zawierzanie ludziom.

Dlatego za nim będziecie słuchać nauczycieli czy podejść instytucji i organizacji, przeróbcie sam na sam z Panem Jezusem każde zagadnienie, bo tylko On jest Cudownym doradcą i mówi nam:

 

[SPRAWDŹ TEŻ: PAN JEZUS JEDYNĄ DROGĄ]

 
“Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą.”
Ewangelia Mateusza 7:7-8
 

Bóg nikomu nie odmówi mądrości, a niestety wiele osób o tym zapomina.

Podkreślę jak to często robię, nie zależy mi abyś ufał moim słowom czy brał ten tekst jako wyznacznik prawdy, bo prawdą jest Pan Jezus, który jest Cudownym Doradcą i to Jemu powierzcie ten temat i pytajcie, szukajcie w Jego nieomylnym Słowie Bożym. Zależy mi, byś sam na sam z Panem przerobił każdy temat, który masz na sercu i ufał tylko Bogu i Jego słowu.

Zwolennicy pochwycenia Henocha, Eliasza opierają się na wersetach:

“Po zrodzeniu Metuszelacha chodził Henoch z Bogiem trzysta lat
i zrodził synów i córki.
Henoch przeżył trzysta sześćdziesiąt pięć lat.
Henoch chodził z Bogiem, a potem nie było go, gdyż zabrał go Bóg.”
1 Księga Mojżeszowa – Rodzaju 5:22-24
 
 
“A gdy oni szli dalej wciąż rozmawiając, oto rydwan ognisty i konie ogniste oddzieliły ich od siebie i Eliasz wśród burzy wstąpił do nieba.”
2 Księga Królewska 2:11

Gdy studiowałem Pismo Święte pierwszy raz, przyjąłem sprawę jak większość czytających, że Eliasz i Henoch ewidentnie trafili do nieba, lecz im więcej poznawałem Słowo Boże, nie pasowało mi to do słów Pana Jezusa, czy też nauki płynącej z Nowego Przymierza.

W całą tą tezę o pochwyceniu został wmieszany również Mojżesz, gdzie tak naprawdę w Słowie Bożym nie ma żadnych przesłanek ku takiemu myśleniu. Zwolennicy tej teorii wskazują na widzenie na górze Tabor. 

[SPRAWDŹ TEŻ:POCHWYCENIE KOŚCIOŁA]

“Potem rzekł Pan do Mojżesza: Oto bliskie już są dni twojej śmierci; przywołaj Jozuego i stańcie w Namiocie Zgromadzenia, a Ja dam mu rozkazy. I poszedł Mojżesz z Jozuem i stanęli w Namiocie Zgromadzenia,
I ukazał się Pan przy Namiocie w słupie obłocznym. A ten słup obłoczny stanął u wejścia do Namiotu
I rzekł Pan do Mojżesza: Oto, gdy ty spoczniesz w gronie twoich ojców, lud ten powstanie i będzie cudzołożył, idąc za obcymi bogami ziemi, do której wchodzi, opuści mnie i złamie moje przymierze, które z nim zawarłem.
W tym dniu zapłonie mój gniew przeciwko niemu. Opuszczę ich i zakryję moje oblicze przed nimi. Zostanie pochłonięty i dosięgną go liczne niedole i uciski, i będzie mówił w tym dniu: Czy nie dlatego, że nie ma Boga pośród mnie, dosięgły mnie te niedole?
Lecz Ja zakryję całkiem w tym dniu moje oblicze z powodu wszelkiego zła, jakie popełnił, zwracając się do innych bogów.”
5 Księga Mojżeszowa – Powtórzonego Prawa 31:14-18
 
“I rzekł Pan do niego: To jest ziemia, którą poprzysiągłem Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, mówiąc: Twojemu potomstwu dam ją; pokazałem ci ją naocznie, lecz do niej nie wejdziesz.
I umarł tam Mojżesz, sługa Pana, w ziemi moabskiej, zgodnie ze słowem Pana.
I pogrzebał go w dolinie, w ziemi moabskiej naprzeciw Bet-Peor; a nikt nie zna po dziś dzień jego grobu.”
5 Księga Mojżeszowa – Powtórzonego Prawa 34:4-6
 

Jeśli jednak chodzi o Henocha i Eliasza dla osoby młodej w wierze, która dopiero zaczyna swoją przygodę z Biblią – odbieranie fragmentów o wyżej wymienionych osobach może nie być takie łatwe do zrozumienia. Na początku ciężej patrzeć na słowo Boże pod pryzmatem duchowym, wiele spraw rozpatruje się bardzo dosłownie – często nie wiedząc, że Słowo Boże należy tłumaczyć Słowem Bożym. Gdy tak podchodzimy do badania Pisma, inaczej patrzymy na wiele fragmentów i konkretne tematy zaczynają się układać w całość. Tak samo jest właśnie z kwestią tych dwóch proroków.

Jeśli jednak chodzi o Mojżesza – w Słowie nie ma nawet poszlaki ku myśleniu o jego pochwyceniu, co może dziwić, że wielu chrześcijan dało się wciągnąć w naukę o możliwości jego trafienia po śmierci do nieba.

[SPRAWDŹ TEŻ:MODLITWA]

PAN JEZUS WE WSZYSTKIM PIERWSZY

Gdy przybliżyliśmy punkt widzenia osób wierzących w teorię o pochwyceniu Henocha, Mojżesza, Eliasza, to teraz zobaczmy dowody na to, że nikt z powyższych osób nie wstąpił do nieba.

Poczynając od Eliasza, który po rzekomym pochwyceniu, parę lat później napisał list do króla Judzkiego, Jehoszafata:

“I pobudował świątynki na górach judzkich, i przywiódł do cudzołóstwa mieszkańców Jeruzalemu oraz zwiódł Judę.
Wtedy przyszło do niego pismo od proroka Eliasza tej treści: Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twego praojca: Dlatego że nie chodziłeś drogami Jehoszafata, swego ojca, i drogami Asy, króla judzkiego,
Lecz poszedłeś drogą królów izraelskich i przywiodłeś do cudzołóstwa Judę i mieszkańców Jeruzalemu, jak przywodził do cudzołóstwa ród Achaba, oraz pomordowałeś swoich braci, rodzinę swojego ojca, którzy byli lepsi od ciebie,
Przeto Pan uderzy potężnym ciosem w twój lud, w twoich synów, w twoje żony i w twoje mienie,
Ty sam zaś zachorujesz ciężko na chorobę jelit, tak iż po pewnym czasie od tej choroby wyjdą z ciebie wnętrzności.”
2 Kronik 21:11-15
 

Niebiosa do których został wzięty Eliasz, nie są trzecim niebem, czyli miejscem przebywania Wszechmogącego Syna Bożego i Wszechmogącego Boga Ojca. 
Lecz został zabrany do nieba widzianego przez nasze oczy każdego dnia.

[SPRAWDŹ TEŻ: BINITARIANIZM]

Kolejną sprawę, którą należy poruszyć to widzenie na górze Tabor, w której rzekomo miał ukazać się z nieba Eliasz i Mojżesz.

Ważną kwestią tego wszystkiego jest, że to tylko i wyłącznie widzenie przyszłości.
Możemy przeczytać o tym w Biblii:

“Zaprawdę powiadam wam: Są wśród stojących tutaj tacy, którzy nie zakosztują śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego w swoim królestwie.”
Ewangelia Mateusza 16:28
 
A po sześciu dniach wziął Jezus Piotra, Jakuba i Jana, jego brata, i wprowadził ich na wysoką górę, żeby byli na osobności.
I został przemieniony przed nimi: jego oblicze zajaśniało jak słońce, a jego szaty stały się białe jak światło.
A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, którzy z nim rozmawiali.
Wtedy Piotr powiedział do Jezusa: Panie, dobrze nam tu być. Jeśli chcesz, postawimy tu trzy namioty: jeden dla ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza.
Kiedy on jeszcze mówił, oto jasny obłok zacienił ich, a z obłoku rozległ się głos: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie, jego słuchajcie.
Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się bali.
Wtedy Jezus podszedł, dotknął ich i powiedział: Wstańcie, nie bójcie się.
Oni zaś, podniósłszy oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa.
A gdy schodzili z góry, Jezus im przykazał: Nikomu nie mówcie o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.”
Ewangelia Mateusza 17:1-9 
 

To co możemy przeczytać powyżej, jest ukazaniem przyjścia Pana Jezusa z Jego ludem, o czym wspominał Piotr w swoim liście.

“Gdyż daliśmy wam poznać moc i przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie podążając za zręcznie wymyślonymi baśniami, ale jako naoczni świadkowie jego wielkości.
Otrzymał on bowiem od Boga Ojca cześć i chwałę, gdy doszedł go taki głos od wspaniałej chwały: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie.
I słyszeliśmy ten głos dochodzący z nieba, gdy byliśmy z nim na świętej górze.”
2 List Piotra 1:16-18
 

Eliasz i Mojżesz śpią w prochu ziemi, jak wszyscy inni ludzie – tak mówi Pismo Święte, że wszyscy łącznie z Henochem poumierali.

[SPRAWDŹ TEŻ: ŚMIERĆ CIELESNA – SEN DUCHOWY]

“Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci, i nie znaleziono go, ponieważ Bóg go przeniósł. Zanim bowiem został przeniesiony, miał świadectwo, że podobał się Bogu.”
List do Hebrajczyków 11:5
 
Wszyscy oni umarli w wierze, nie otrzymawszy spełnienia obietnic, ale z daleka je ujrzeli, cieszyli się nimi i witali je, i wyznawali, że są obcymi i pielgrzymami na ziemi.”
List do Hebrajczyków 11:13
 
A ci wszyscy, choć zyskali chlubne świadectwo dzięki wierze, nie dostąpili spełnienia obietnicy; Ponieważ Bóg przewidział dla nas coś lepszego, aby oni nie stali się doskonali bez nas.
List do Hebrajczyków 11:39-40
 

Jak ktoś uważa, że wersety zostały powycinane z kontekstu, lub manipuluję słowem, zachęcam do otworzenia i przeczytania 11 rozdziału listu do Żydów.

“Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeśli ktoś będzie zachowywał moje słowa, nigdy nie ujrzy śmierci.
Wtedy Żydzi powiedzieli do niego: Teraz wiemy, że masz demona. Abraham umarł i prorocy, a ty mówisz: Jeśli ktoś będzie zachowywał moje słowa, nigdy nie skosztuje śmierci.
Czy ty jesteś większy od naszego ojca Abrahama, który umarł? I prorocy poumierali. Kim ty się czynisz?
Jezus odpowiedział: Jeśli ja sam siebie chwalę, moja chwała jest niczym. Mój Ojciec jest tym, który mnie chwali, o którym wy mówicie, że jest waszym Bogiem.
Lecz nie znacie go, a ja go znam. I jeślibym powiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Ale znam go i zachowuję jego słowa.”
Ewangelia Jana 8:51-55
 

Te wersety obrazują, że wszyscy, którzy zginęli przez przyjściem Chrystusa, śpią w prochu ziemi i czekają na pochwycenie, to jest ponowne przyjście Pana Jezusa po swój kościół.  To samo opisuje Paweł:

“Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli. A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem.”
Pierwszy list do Tesaloniczan 4:14-17
 

Pan Jezus miał wstąpić jako pierwszy do nieba, On jest numerem jeden we wszystkim, więc nauka o pochwyceniu Henocha, Eliasza czy Mojżesza przed Chrystusem, kłóci się z resztą Słowa Bożego.

On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy;
Ponieważ upodobał sobie Ojciec, aby w nim zamieszkała cała pełnia;
I żeby przez niego pojednał wszystko ze sobą, czyniąc pokój przez krew jego krzyża; przez niego, mówię, to, co jest na ziemi, jak i to, co jest w niebie.”
List do Kolosan 1:18-20
 
“Jeśli tylko w tym życiu mamy nadzieję w Chrystusie, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej nieszczęśliwi.
Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli.
Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych.
Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni.
Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.
1 List do Koryntian 15:19-23
 

Na koniec, oddam głos Panu Jezusowi, Chrystusowi, Cudownemu Doradcy, Bogu Wszechmogącemu, który zasiada po prawicy Boga Ojca. 

“A nikt nie wstąpił do nieba, tylko ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy, który jest w niebie.”

Dodaj komentarz

Ten post ma 2 komentarzy

  1. cccc

    Żaden z podanych tu argumentów nie udowadnia że Eliasza i Mojżesza nie ma w niebie, ty po prostu nie wierzysz Biblii. Zatem gdzie Eliasz został porwany jeżeli go nie ma w niebie? może na planetę Golob, albo na księżyc, nie potrudziłeś się aby zadać sobie to pytanie. Wg. ciebie Jezus na Górze Przemienienia miał omamy, to znaczy wizję z nieistniejącymi. Zatem byłby schizofrenikiem. Wcześniej mówił uczniom o swojej śmierci i zmartwychwstaniu więc taka rozmowa z nierealnymi na Górze byłaby niepotrzebna. Teksty które podałeś że inni nie osiągnęli czegoś bez nas dotyczą ziemskich osiągnięć a nie wejścia do nieba. Pozdrawiam serdecznie

    1. Jarek

      Przekręcasz to co napisałem, więc zachęcam jeszcze raz do przeczytania tematu ze zrozumieniem tekstu czytanego, nic takiego nie napisałem co sugerujesz. Pozdrawiam.