Sierpień minął nam dość ciekawie, i wierzymy, że wszystko co się wydarzyło, działo się pod prowadzeniem Pana. Bóg poprowadził nas ścieżkami, które uznał, że są dla nas najlepsze i doprowadził do miejsc w których mogliśmy czynić Jego wolę i być światłem.

Czerwiec był dla nas miesiącem innym niż pozostałe miesiące tego roku. Urlop od pracy zaowocował przejechaniem około 2 tysięcy kilometrów, jednak był to urlop od codzienności - nie od Boga - który jest sensem naszego życia.

Chcemy was zaprosić na nową serię artykułów pt.: "ŚWIADECTWA DNIA CODZIENNEGO". Będzie ona poświęcona działaniom Boga w naszym życiu. Chcemy podzielić się  tym, jak Pan Jezus nas używa, zmienia, jak daje nam zrozumienie w swoim prowadzeniu każdego dnia.

Pochodzę jak to się mówi z "dobrej rodziny" - czyli normalny tata i mama, nigdy niczego mi nie brakowało, i gdzie standardowe kłótnie domowe były  na porządku dziennym, ale pozornie dla znajomych czy sąsiadów wszystko wygląda zwyczajnie. 

Każdy z nas na pewno nie raz słyszał słowo "depresja". Zmaga się z nią wielu ludzi, jednak jest to cicha choroba, której na zewnątrz nie widać, często jest traktowana w sposób prześmiewczy bądź obojętny.