NAJNOWSZE POSTY

Obchodzenie świąt "Bożego Narodzenia" to grzech i bluźnierstwo

W najbliższe dni odbędzie się bluźnierstwo religijne zwane “Boże narodzenie” z ramienia katolicyzmu. Jest to bałwochwalcze, bluźniercze i poniżające Boga święto, w które miesza się masa wierzących Biblijnie chrześcijan. Cała otoczka marketingu i światowej pożądliwości związanej z tym grzesznym świętem jest wikłaniem się w sprawy tego świata. Bóg przez swoje słowo mówi, że kto się chce podobać światu i próbuje iść z nim w ramie w ramie, choćby przez branie udziału w tym bluźnierstwie – grzeszy.

Za nami bardzo trudny czas, czas w którym odszedł od nas ukochany człowiek. W nadziei walczyliśmy do końca, by umarł zbawiony. Były chwile, gdy ta nadzieja słabła, gdy powoli traciliśmy wiarę, że uda się przed śmiercią dotrzeć z dobrą nowiną do taty. Jednak dziś, gdy pora na przemyślenia, refleksje jesteśmy spokojni.

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

Dziękujemy.

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

Zabójcza różowa klatka

Zabójcza różowa klatka

Podążaj za Boską drogą i nie ulegaj pokusie życia w kłamstwie i grzechu! Nie pozwól, aby przekonano cię, że materialistyczny tryb życia, który przemija, jest lepszy niż obietnica wiecznego bytu. Postępuj zgodnie z prawdą i miłością Boga, unikając pułapki iluzorycznego pędu, w którym dobro ma pozory, a uśmiechy są fałszywe, a przyjaźnie dwulicowe. Wyjdź z tej celi, póki drzwi są otwarte!

Moc wiary w obliczu życiowych wyzwań

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

Tego w Biblii nie znajdziemy - część 2 - "Matka Boża"

Czy Maryja jest naprawdę “Matką Bożą,” jak to określają wyznawcy katolickiej instytucji? Czy w Biblii możemy znaleźć nauki o Maryi, które podtrzymują jej wyjątkową pozycję jako “Matki Boga”? Warto razem zbadać tę istotną kwestię i sprawdzić, jakie oparcie znajduje ona w katolickiej doktrynie i biblijnych źródłach. Przyjrzyjmy się bliżej tym zagadnieniom, gdyż odpowiedzi mogą zaskoczyć wielu czytelników

Recenzje wydań Biblii - część 4 - Biblia Warszawska

Kontrowersyjny przekład Nowego Świata: analiza wypaczeń i różnic. Odkryj, dlaczego warto porównać z innymi tłumaczeniami Biblii.

ARCHIWUM

Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec,
i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Ewangelia Mateusza 11:27