NAJNOWSZE POSTY

Jako ten młody nastolatek nie znający PANA BOGA – dalej tkwiłem w pornografii i to w coraz gorszej, miałem coraz bardziej zdegenerowane seksualne zachowania. W wieku 16 lat zacząłem chodzić na siłownię. W krótkim czasie zbudowałem duże mięśnie, byłem bardzo mocno zbudowany, ale to była maska. Ta maska miała skrywać kompleksy, lęki. Mięśniami chciałem zaimponować kolegom, kobietom. W środku byłem połamanym przez grzech chłopaczkiem, a pozowałem na tzw. “kozaka”.

Pokonywać stare "ja" - raz zbawiony nie zawsze zbawiony!

Stare “ja” próbuje się przebić przez nowego, zbawionego człowieka jakim uczynił nas Wszechmogący Bóg. Pan Jezus nie tylko dał nam możliwość narodzenia się na nowo, uczynił wszystko nowym, ale także zwrócił uwagę, abyśmy nie zapominali o czujności i nie zaniechali codziennej walki ze starym człowiekiem jakim byliśmy.

Obchodzenie świąt "Bożego Narodzenia" to grzech i bluźnierstwo

W najbliższe dni odbędzie się bluźnierstwo religijne zwane “Boże narodzenie” z ramienia katolicyzmu. Jest to bałwochwalcze, bluźniercze i poniżające Boga święto, w które miesza się masa wierzących Biblijnie chrześcijan. Cała otoczka marketingu i światowej pożądliwości związanej z tym grzesznym świętem jest wikłaniem się w sprawy tego świata. Bóg przez swoje słowo mówi, że kto się chce podobać światu i próbuje iść z nim w ramie w ramie, choćby przez branie udziału w tym bluźnierstwie – grzeszy.

Za nami bardzo trudny czas, czas w którym odszedł od nas ukochany człowiek. W nadziei walczyliśmy do końca, by umarł zbawiony. Były chwile, gdy ta nadzieja słabła, gdy powoli traciliśmy wiarę, że uda się przed śmiercią dotrzeć z dobrą nowiną do taty. Jednak dziś, gdy pora na przemyślenia, refleksje jesteśmy spokojni.

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

Dziękujemy.

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

Zabójcza różowa klatka

Zabójcza różowa klatka

Podążaj za Boską drogą i nie ulegaj pokusie życia w kłamstwie i grzechu! Nie pozwól, aby przekonano cię, że materialistyczny tryb życia, który przemija, jest lepszy niż obietnica wiecznego bytu. Postępuj zgodnie z prawdą i miłością Boga, unikając pułapki iluzorycznego pędu, w którym dobro ma pozory, a uśmiechy są fałszywe, a przyjaźnie dwulicowe. Wyjdź z tej celi, póki drzwi są otwarte!

Moc wiary w obliczu życiowych wyzwań

Wielu z nas często przekonuje się o jakości swojej wiary, która zdaje się być nieugięta i niepodatna na wpływy zewnętrzne, podczas utrapień i prób, które stają na naszej drodze. Trudne sytuacje są naszym egzaminem i sprawdzeniem, czy nasze poczucie bycia silnym w Panu jest prawdziwe, czy złudne. Musimy pamiętać, że istnieje subtelna granica pomiędzy pewnością siebie w Panu, a pychą. Wpływa to na naszą zdolność utrzymania czujności oraz stanowi wyzwanie – z jednej strony ryzykujemy utratę wrażliwości, z drugiej możemy oddać się lękowi przed porażką, co prowadzi do niezdrowej gorliwości, alienacji i odcięcia od otoczenia, by jedynie podtrzymać wiarę.

ARCHIWUM

Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna Syna tylko Ojciec,
i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Ewangelia Mateusza 11:27