FERMENTOWANE WINO VS NIE FERMENTOWANE WEDŁUG BIBLII
Jak wspominałem, może się wydawać, że Biblia wypowiada się sprzecznie o winie, jak w przykładach z części 1. Ta sprzeczność nie leży jednak w ilości alkoholu, lecz w rozróżnieniu między winem sfermentowanym a niesfermentowanym.
Bóg wielokrotnie przyrównuje winnicę do ludu Bożego, a wino do błogosławieństwa. W Biblii znajdujemy również hebrajskie słowo tirosz, które określa wino(moszcz) jeszcze rosnące na winorośli – winogrona. Takie błogosławieństwa ze słowem tirosz możemy znaleźć m.in.:
Tak mówi JHWH:
Kiedy znajdzie się moszcz w winogronie,
mówi się: Nie niszcz go,
bo jest w nim błogosławieństwo!
Tak uczynię ze względu na moje sługi:
nie wytępię ich wszystkich.
A zatem, jeśli będziecie pilnie słuchać moich przykazań, które Ja wam dziś nadaję, by kochać JHWH, waszego Boga, i służyć Mu z całego waszego serca i z całej waszej duszy, to dam waszej ziemi deszcz we właściwym jego czasie: jesienny i wiosenny. Wtedy będziesz zbierał swoje zboże i swój moszcz, i swoją oliwę.
W prawie Pańskim Izraelici składali wino w ofiarach i spożywali je przed Bogiem w namiocie świadectwa. Jednocześnie nie wolno było im spożywać mocnego wina ani innych napojów odurzających. Wino, które pojawiało się w namiocie świadectwa, było sokiem gronowym, a nie alkoholem.
Również, przy pierwszym jagnięciu, jedną dziesiątą [efy] najlepszej mąki zaczynionej z jedną czwartą hinu oliwy pozyskiwanej przez ubijanie, a na ofiarę z płynów jedną czwartą hinu wina.
A ich ofiarami z płynów mają być: pół hinu wina na cielca, jedna trzecia hinu na barana i jedna czwarta hinu wina na baranka – to ma być całopalna ofiara comiesięczna we wszystkich miesiącach roku.
I przemówił JHWH do Aarona tymi słowy: Wina ani odurzającego napoju nie pij ani ty, ani twoi synowie z tobą, gdy będziecie wchodzili do namiotu spotkania, abyście nie pomarli. Jest to ustawa wieczysta dla waszych pokoleń, abyście umieli rozróżniać między tym, co święte, a tym, co pospolite, między tym, co nieczyste, a tym, co czyste, i abyście nauczali synów Izraela wszystkich ustaw, które oznajmił wam JHWH za pośrednictwem Mojżesza.
I będziesz jadł przed obliczem JHWH, twojego Boga, w miejscu, które wybierze dla przebywania swojego imienia, dziesięcinę z twojego zboża, moszczu i oliwy oraz pierworodnego z twojego bydła i z owiec, po to, byś uczył się bać się JHWH, twojego Boga, po wszystkie dni.
BIBLIJNA DEZAPROBATA WOBEC SFERMENTOWANEGO „WINA”
Już powyżej zostało wskazane, że Biblia sprzeciwia się alkoholowi, szczególnie w kontekście stawania przed PANEM. Pamiętajmy, że dziś my jesteśmy świątynią Bożą i pełnimy w niej służbę każdego dnia, a nie tylko okazjonalnie, dlatego musimy nieustannie zachowywać trzeźwość umysłu.
Chciałbym teraz wskazać kolejne fragmenty, w których Biblia sprzeciwia się piciu sfermentowanego wina i potępia je jako grzech.
U kogo: Biada!?
U kogo: Ach!?
U kogo kłótnia?
U kogo narzekanie?
U kogo niepotrzebne rany?
U kogo przekrwione oczy?
U tych, którzy do późna przesiadują przy winie,
którzy schodzą się w poszukiwaniu winnej mieszaniny.
Nie patrz na wino, jak się czerwieni,
jak z pucharu rzuca blask i jak spływa gładko –
w końcu ukąsi jak wąż, wpuści jad niczym żmija.
Twoje oczy będą widzieć dziwne rzeczy,
a twoje serce będzie mówić bez składu.
Wyda ci się, że leżysz w sercu morza,
że położyłeś się na szczycie masztu.
Bili mnie – nie osłabłem;
uderzali – nie wiedziałem.
A kiedy wstanę? Będę go szukał tym bardziej.
Według tego fragmentu nie mamy się zastanawiać, ile alkoholu możemy wypić, lecz nawet nie patrzeć na to, jak się czerwieni (Przypowieści 23:31).
Tak jak Bóg nakazał Aaronowi i jego potomstwu nie pić wina alkoholowego, aby mogli rozróżniać święte od nieświętego, tak i w innych księgach PAN ostrzega, że alkohol odwodzi od zdrowego myślenia (III Mojżeszowa 10:9-11, Przysłów 23:33) i prowadzi do grzechu:
Izajasza 5:11-12
błądzą w widzeniach, potykają się w sądzie.
Wszystkie ich stoły bowiem są pełne wymiotów i plugastwa, tak że nie ma czystego miejsca.
Izajasza 28:7-8
Przykładem straty odpowiedniego pojmowaniu rzeczywistości są dla nas historie Noego i Lota, którzy mieli wycięte zdrowe myślenie w tej sytuacji alkohol zrodził problemy:
i opowiedział o tym dwom swoim braciom na dworze.
weszli tyłem i zakryli nagość swego ojca; a ich twarze były odwrócone,
tak że nie widzieli nagości swego ojca.
Rodzaju 9:21-23
Chodź, upójmy naszego ojca winem i położymy się z nim, abyśmy zachowały potomstwo naszego ojca. Upoiły więc swego ojca winem tej nocy. I starsza weszła i spała ze swym ojcem, ale on nie spostrzegł ani kiedy się położyła, ani kiedy wstała.
Nazajutrz starsza powiedziała do młodszej: Oto zeszłej nocy spałam ze swym ojcem, upójmy go winem także tej nocy, wtedy wejdź ty i połóż się z nim, a tak zachowamy potomstwo naszego ojca. Upoiły więc swego ojca winem także i tej nocy. Wtedy młodsza poszła i spała z nim, ale on nie spostrzegł ani kiedy się położyła, ani kiedy wstała.
Tak obie córki Lota poczęły ze swego ojca.
Rodzaju 19:31-36
Za takie postępowanie jakie wyciągnęły z Sodomy córki Lota, Bóg również w innych miejscach Biblii potępia jako grzech.
Alkohol nie tylko jest uderzeniem w duchową stronę, ale również prowadzi ciało do szkodliwych dolegliwości.
Bo pijak i żarłok zubożeją, a ospały będzie chodził w łachmanach.
Sfermentowane wino dyskwalifikowało do pełnienia służby publicznej oraz duchowej w Starym Przymierzu. W Nowym Przymierzu Bóg ukazuje, że niemożliwym jest bycie starszym w zborze przez osobę, która pije alkohol. Nie ma tu żadnej wzmianki o dopuszczalnej ilości wina, lecz wyraźnie mowa jest o upijaniu się oraz piciu alkoholu jako takim.
PRZEKAZ BOGA O SFERMENTOWANYM WINIE JEST BEZPOŚREDNI
Patrząc na te wersety, nigdzie nie znajdujemy rozważań dotyczących ilości spożywanego trunku. Zamiast tego widzimy jednoznaczne potępienie wina sfermentowanego.
Jeżeli alkohol wypacza sąd, a Bóg wyraźnie zakazał go kapłanom, ponieważ pod jego wpływem nie byliby w stanie rozróżniać między tym, co święte, a tym, co nieświęte, oznacza to jedno: Bóg nie widzi w fermentowanym winie nic dobrego. Przeciwnie – ukazuje je jako czynnik prowadzący do utraty świętości, do której wszyscy jesteśmy powołani.
NIEZMIENNA NAUKA W NOWYM PRZYMIERZU
Jak już wcześniej zostało wskazane, Biblia jasno określa, co ma charakteryzować starszych zborów. Jednym z tych wymagań jest to, że nie mają oni pić sfermentowanego wina ani alkoholu. Mimo to osoby chcące bronić spożywania sfermentowanego wina bardzo często sięgają po przykład wesela w Kanie Galilejskiej. Jest to argument powszechnie używany, lecz niestety błędnie rozumiany.
Postaram się teraz, z Bożej łaski, rozwiać te wątpliwości i pokazać, jak sprawy te wyglądają w świetle Pisma. W pierwszej kolejności musimy przyjrzeć się temu, czym naprawdę jest „dobre wino” (Ew. Jana 2:10), którym określono napój stworzony z wody przez Chrystusa.
Patrząc na pobożnych Żydów tamtych czasów, zarówno w świetle przytoczonych wcześniej fragmentów, jak i całokształtu nauczania Biblii, widzimy, że nie upijali się oni alkoholem. Dla nich wyznacznikiem „dobrego wina” był jego smak, a nie zawartość alkoholu.
W tamtych czasach sok winogronowy, aby zachować trwałość, był gotowany, co pozwalało pozbyć się garbników powodujących psucie się niesfermentowanego wina. Dlatego napój smakujący jak świeżo wyciśnięty sok z winogron był uznawany za wino dobrej jakości. Tym bardziej ma to znaczenie, gdy uświadomimy sobie, że wesele w Kanie odbywało się około sześć miesięcy po zbiorach, a samo wydarzenie miało miejsce niedaleko Paschy.
Co więcej, nawet w dzisiejszych Talmudach, Żydzi zachowali tradycję, zgodnie z którą nie wolno spożywać alkoholu przy dźwięku instrumentów muzycznych. Różnica polega na tym, że w czasach PANA Jezusa pobożni Żydzi w ogóle nie pili trunków alkoholowych.
„PODPIJĄ SOBIE” – ANALIZA JĘZYKOWA
Kolejnym argumentem, który często słyszę ze strony zwolenników picia alkoholu, jest zwrot „podpiją sobie” (Ew. Jana 2:10). Argumentują oni, że goście weselni byli już lekko upici i dlatego można było podać im wino gorszej jakości, ponieważ nie miało to już dla nich znaczenia.
Tymczasem należy pamiętać, że język grecki koine zaczął się zmieniać dopiero około IV wieku. Współcześnie wiele osób próbuje wykorzystywać późniejsze znaczenia słów do obrony własnych tez i dogmatów, ignorując to, co dane słowo oznaczało w oryginalnym tekście koine.
PAMIĘTAJMY: BÓG PILNUJE SWOJEGO SŁOWA, ale nie ludzkich zmian językowych.
Analiza językowa słowa μεθυσθῶσιν („podpiją sobie”)
μεθυσθῶσιν
– czasownik
– aoryst, tryb łączący (subjunctivus)
– strona czynna
– 3. osoba liczby mnogiej
– od czasownika μεθύω
W grece koine (nie klasycznej która była używana V-IV w. przed Chrystusem – i nie tej używanej IV wieki po Chrystusie która była zmieniana przez ludzi) czasownik μεθύω nie oznacza automatycznie „upicia się alkoholem” w dzisiejszym rozumieniu. Jego podstawowe znaczenia to:
-
nasycić się napojem
-
wypić do syta
-
być w stanie zaspokojenia po piciu napoju
Dopiero wtórnie, w zależności od kontekstu, może oznaczać „być pijanym”. Można to jednoznacznie sprawdzić w leksykonach języka koine (BDAG, Thayer, LSJ).
Znaczenie „alkoholowego upojenia” nie jest znaczeniem bazowym, lecz kontekstowym i rozszerzonym. Dlatego, biorąc pod uwagę całość – zarówno językową, kulturową, jak i biblijną – widzimy, że PAN Jezus nie doprowadził nikogo do upojenia alkoholowego, ponieważ w Starym Przymierzu byłoby to nieświęte. Chrystus nie zgrzeszył, będąc na ziemi i nikogo nie upijał!
Dodatkowo należy uwzględnić tzw. hebraizmy, gdzie takie sformułowanie oznaczało po prostu „mieć dość picia”, czyli zostać nasyconym. Kto uważa to za „bujdę”, niech spróbuje wypić dwa litry soku winogronowego – bardzo szybko zrozumie, co oznacza napełnić się do syta. W praktyce dokładnie to oddaje sens wyrażenia μεθυσθῶσιν.
APOSTOŁOWIE, UCZNIOWIE PAŃSCY A WINO W BIBLII
Uczniów Pańskich próbowano zdyskredytować, oskarżając ich o picie młodego wina poddanego fermentacji (Dzieje Apostolskie 2:13). W ten sposób diabeł kontynuował walkę z Kościołem Chrystusowym. Dzisiaj natomiast ludzie tytułujący się uczniami Chrystusa próbują na tym fragmencie usprawiedliwiać picie alkoholu, czyniąc to najczęściej z niewiedzy.
Naśmiewcy nie powiedzieli bowiem, że uczniowie napełnili się oinos, lecz gleukos, co w każdym znaczeniu oznacza moszcz, sok z winogron, a nie wino sfermentowane. W istocie kpina polegała na tym, że sugerowano, iż „świętoszki Jezusa są tak oderwane od rzeczywistości, że upiły się sokiem winogronowym”.
PORADY O WINIE DLA TYMOTEUSZA
Kolejnym argumentem jest rada Pawła skierowana do Tymoteusza, aby dodawał odrobinę wina do wody. Nie usprawiedliwiajmy jednak pożądliwości, lecz spójrzmy na sens i rzeczywiste znaczenie tego fragmentu.
Tymoteusz miał nauczać starszych zborów, którzy mieli być abstynentami (1 Tymoteusza 3:2–3). Gdyby sam pił alkohol, byłby obłudnikiem, a Bóg nienawidzi obłudy. Użyte w tym fragmencie słowo oinos które by mogło odnosić się zarówno do wina sfermentowanego, jak i niesfermentowanego.
Bardzo możliwe, że rada Pawła miała charakter medyczny i była związana z praktykami znanymi już w starożytności. Ewangelista Łukasz był lekarzem, a zarówno ówczesna wiedza, jak i współczesne obserwacje pokazują, że dodawanie soku winogronowego do wody pomagało ją odkażać.
W źródłach historycznych czytamy, że Arystoteles (384–322 p.n.e.) zalecał picie słodkiego soku gronowego (oinos), a Ateneusz Gramatyk (ok. 200 r. n.e.) polecał słodkie wino (glukon oinon) na dolegliwości żołądkowe. Podobną poradę podawał także Pliniusz (79 r. n.e.).
Cytat:
„Niechaj weźmie słodkie wino, czy to zmieszane z wodą, czy też podgrzane, szczególnie ten rodzaj zwany protropos, słodki lesbijski glukos, jako dobre na żołądek; bowiem słodkie wino (oinos) nie czyni głowy ciężką.”
Ateneusz – Banquet 2,24
Czy ta rada nie jest bardzo podobna do tej, którą Paweł przekazał Tymoteuszowi w 1 liście do Tymoteusza 5:23?
WINO W BIBLII DO PICIA TYLKO JAKO SOK!
Na zakończenie, moi drodzy, słuchajmy zaleceń Boga, które dał nam osobiście i przez Apostołów. Bądźmy trzeźwi, szukajmy woli Wszechmogącego PANA Jezusa, a nie własnych pożądliwości.
